Błędna diagnoza

są, a zatem jako naturalne uzdolnienia, które należy rozwijać, łatwo można je odczytać jako cokolwiek, czym nie są – od nadczynności ruchowej i problemów hormonalnych (u starszych dzieci) przez niezdolność do skupienia uwagi i lenistwo, po „problemy z uznaniem autorytetu”. Jak stwierdziłam, niezwykle bystre dzieci znajdują się zarówno w grupie uczniów najlepiej ocenianych, jak i w grupie uczniów mających oceny najgorsze. O przynależności do jednej z tych dwóch grup decydowało to, jak dzieci radziły sobie z nudą na lekcjach. Jedne siedziały cicho i nie skarżyły się na nudę, drugie demonstrowały swoje znudzenie wszystkim wokół, nie wyłączając nauczyciela. Nietrudno zgadnąć, które dzieci lądowały wśród „najgorszych” – i to niezależnie od tego, jak bardzo były bystre. To nie znaczy, że dzieci, które siedziały cicho, wychodziły na tym lepiej. Owszem, należały do grona najlepszych uczniów, ale też się nudziły. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest w porządku, kiedy dzieci wyładowują swoją frustrację na nauczycielu. Chcę powiedzieć tyle, że jeśli dziecko prześlizguje się przez oka edukacyjnej sieci, to wszyscy na tym tracą, a ono samo najwięcej. Nim przejdziemy do tego, jak możesz współpracować ze szkołą, żeby mieć pewność, że żadne uzdolnienia twojego dziecka nie pozostaną pominięte, kilka słów o innych przykładach na to, jak łatwo jest przegapić indywidualne uzdolnienia.

Witam. Mam na imię Genowefa. Jestem wykładowcą na jednym z większych uniwersytetów w Polsce. We wpisach, które publikuję, chciałabym podzielić się z Wami informacjami na temat edukacji, które posiadłam.

angielski dla dzieci wrocław oferta szkoły

error: Content is protected !!