Jak pomóc dziecku w pełni skorzystać z tego ćwiczenia

Przedstaw twojemu dziecku to ćwiczenie jako grę w „A co by było, gdyby…?”. Pozwól, by to ono wybrało temat pierwszego pytania. Potem zasugeruj mu, żeby zapisało to pytanie. Powiedz, że ma dwie minuty na wymyślenie tylu pomysłów, ile zdoła. Potem spiszcie pomysły. Kiedy czas dobiegnie końca, a twoje dziecko skończy swoją listę, pochwal je i spytaj o każdy pomysł kolejno, jak na niego wpadło. Na przykład w odpowiedzi na pytanie a dziecko może odpowiedzieć: „Na plażę”. Kiedy spytasz je, jak wpadło na taki pomysł, może odpowiedzieć: „Kot chciałby pojechać na plażę, bo w morzu jest pełno ryb. Koty lubią ryby, więc pomyślałam o plaży”. Potem to samo zróbcie jeszcze z dwoma innymi pytaniami z listy. A jeśli twoje dziecko się rozochoci i bę-
dzie chciało więcej, nic nie przeszkadza w tym, by odpowiedziało na wszystkie pytania! Jeżeli zdarzy się, że twoje dziecko będzie potrzebowało inspiracji, pokaż mu obrazki z następnej strony. I na odwrót, oglądanie obrazków jest znakomitym sposobem, żeby w pełni skorzystać z tego ćwiczenia. Gdy pokażesz dziecku, że gra w „A co by było, gdyby…?” łączy się ze śmiesznymi obrazkami, lepiej zapamięta zabawę, która pobudziła je do śmiechu. Dodatkowo wzbudzi to w dziecku pozytywne nastawienie – kreatywne myślenie okaże się naturalnym i zabawnym zajęciem umysłowym!

Witam. Mam na imię Genowefa. Jestem wykładowcą na jednym z większych uniwersytetów w Polsce. We wpisach, które publikuję, chciałabym podzielić się z Wami informacjami na temat edukacji, które posiadłam.

Pomoc w pisaniu prac dyplomowych

error: Content is protected !!