Metakognicja – trudne słowo, prosta sprawa

„Myślenie o myśleniu” nazywa się metakognicją. Nazwa ta jest połączeniem dwóch słów, jednego greckiego, drugiego łacińskiego: meta (zmiana) + kognicja (poznanie) Kiedy mówię o metakognicji podczas seminariów, zwykle robię w tym miejscu krótką przerwę, bo zarówno sam termin, jak i jego znaczenie nieczęsto pojawiają się w codziennych rozmowach. Bądź co bądź nie co dzień zrywamy się rano z łóżka i myślimy sobie: „Ciekawe, jak tam się dzisiaj miewa moja metakognicja”. Dlatego żeby zrozumieć, dlaczego „myślenie o myśleniu” czyni z ludzi wielkich myślicieli, musimy zacząć od wyjścia poza psychologiczny żargon i porozmawiać o tym zagadnieniu ludzkim językiem. Pozwoli nam to także pojąć, czemu znajomość metakognicji i stosowanie jej na co dzień pozwala „myśleć jak geniusz”. Przerwa w trakcie seminarium pozwala mi to wszystko wyjaśnić, a uczestnikom spotkań stwarza okazję do zadawania pytań. Zróbmy więc krótką przerwę i przejdźmy do rzeczy.

Witam. Mam na imię Genowefa. Jestem wykładowcą na jednym z większych uniwersytetów w Polsce. We wpisach, które publikuję, chciałabym podzielić się z Wami informacjami na temat edukacji, które posiadłam.
error: Content is protected !!